środa, 9 marca 2011

płytki cegiełki


Ostatnio wszyscy (łącznie ze mną) oszaleli na punkcie płytek w kształcie cegiełek - przypominają mi ścianę ze stacji metra, piec kaflowy albo starą bieloną cegłę. Uwielbiam je, bo łączą w sobie coś z historii i klasyki z minimalizmem i prostotą. Znalazłam je we wnętrzach stylizowanych, klasycznych,  minimalistycznych i industrialnych.

UWAGA ! Aktualny wpis o płytkach cegiełkach (bardzo dużo zdjęć i informacji) umieściłam na blogu domoranking. Zapraszam serdecznie : kliknij tutaj, żeby przejść na http://domoranking.blogspot.com/2013/09/pytki-cegieki-duzo-zdjec-i-informacji_21.html
oraz
na domoranking pytki-cegieki-i-wszystko-co-chcecie-o.html




Przejrzałam kolekcje producentów i chcę się z Wami podzielić tym co znalazłam. Generalnie rodzina cegiełkowatych rózni się wielkościami , kolorystyką, strukturą, wypukłościami i żródłem inspiracji.

Kolekcja Zienia dla Tubądzina inspirację czerpie z Londyńskiego metra (przynajmniej  na to wskazywałaby nazwa serii Picadilly z kolekcji London) . Płytka na zdjęciu to biała Kensington1 22,2x7,3cm., ale w kolekcji są też płytki w kolorach  żółtym, czarnym, czerwonym i lustrzanym.

Strasznie fajne są płytki ASCOT PUN z pojedynczymi cegiełkami z napisami dla takich jak ja bałaganiarzy, które przypominają nam gdzie powinniśmy zostawić mydło, ręcznik albo papier toaletowy :) 

są kolorowe ( wystepują w 9 kolorach ) i kosztuja tylko 140 zł za m2 



Całkiem inaczej do problemu podeszła Imola i wypuściła panele o fakturze ścianki z krzywo ułozonych cegieł.( kolekcja Tactilis - zdjęcie po prawej )


Wygląda to bardzo nowocześnie, aczkolwiek jest to juz forma wariacji na temat, więc wracam do klasycznej cegiełki :)
A klasycznym przykładem są przepiękne płytki Ceramiche Grazia,

niedziela, 6 marca 2011

Długa wąska kuchnia

W poprzednim poście o kablach pokazywałam mieszkanie Guilherme Torresa, w którym architekt kompletnie nie przejął się instalacją elektryczną i postanowił nie ukrywać jej pod tynkiem ale wydobyć jej walory dekoracyjne (bo przecież instalacje mają bezsprzeczne walory estetyczne jeśli tylko postaramy się dojrzeć ich piękno ! Tak jak rury wentylacyjne do okapów, które pokazywałam w obszernym materiale o przeróżnych okapach kuchennych. Najpiękniejsze okazały się te gołe, "nicnieudające" rury)

Tak samo jest z wąskimi, długimi, trudnymi do okiełznania kuchniami. Najlepiej poddać się ściskającym gardło ścianom i dać się unieść fantazji. Próba walki z nimi będzie z góry skazana na niepowodzenie. 
Tak też podszedł do zagadnienia wspomniany wyżej Guilherme Torres ( kuchnia poniżej po prawej) i wąską niewielką kuchnię pomalował na czarno, wyłożył tapetą w mocne graficzne czarno-białe wzory i dopełnił całość czarnym blatem. Zastany kształt pomieszczenia podkreślił optycznie zwężonym i wydłużonym sufitem. 



Podobnie wygląda to na zdjęciu obok. Gdyby widelec mógł gadać, to powiedziałby , że kuchnia w której przyszło mu żyć jest tak wąska, że nie dane mu było stanąć na zdjęciu z nożem u swego boku.
Efekt jest rewelacyjny, bo dzięki podkreśleniu tej "wąskości" atrakcyjnym elementem graficznym (a dodatkowo jeszcze dywanikiem i czarnym sufitem), to cała nasza uwaga skupiła się na tych elementach.
Jeszcze Wam nie mówiłam, że mega sztućce na ścianach to - po literkach - moja druga pasja ;)


Kuchnie powyżej potwierdzają, że kształt pomieszczenia nie musi przerażać. Ja długo zastanawiałam się co jest grane w tym pomieszczeniu z zielonym światłem i z początku myślałam, że na końcu długiego korytarza umieszczono lustro, ale nie - ten korytarz ciągnie się dalej.
Gdyby jednak zastosować lustro w celu zdublowania długości wąskiego pomieszczenia, to też wyszłoby fajnie! Podsumowując : jestem za za tym, aby nie skracać :)

czwartek, 3 marca 2011

Od ceramicznych przełączników po kable na murach :)

Inspiracją do dzisiejszego posta były ceramiczne przełączniki światła, gniazdka i pokrętła, które w wersji współczesnej można znależć na stronie Gigambarelli.com
Myślałam, że już nikt nie robi takich rzeczy tymczasem można je kupić poprzez polskiego dystrybutora




Gigambarelli  w swojej ofercie ma cudną rzecz, a mianowicie kable natynkowe w różnych kolorach. Dzięki temu zamiast kuć tynk,  żłobić rowki i szpachlować paskudne kable można puścić je bezczelnie po wierzchu tworząc na ścianach nowoczesną kompozycję. 



Pokazywane tu przeze mnie wnętrza pochodzą z mieszkania architekta Guilherme Torresa, który wypuścił na wierzch wszystko to, co zwykle chowamy pod tynkiem.



Zdjęcia i informacje o architekcie i jego mieszkaniu znajdziecie tutaj, a twórczość samego architekta oglądać mozna na jego intrygująco zaprojektowanej stronie guilhermetorres.com

A na koniec udało mi się jeszcze przemycić wielkie białe "G" w ramach promocji bezużytecznych liter we wnętrzach :)

czwartek, 24 lutego 2011

koła elipsy dziury


powyżej wnętrze Booleancafe znalezione tutaj

ponizej rozwiązania z dwóch mieszkań zaprojektowane przez architektów z modeliny



Bardzo spodobały mi się te rozwiązania, dlatego wrzucam je tutaj, żeby mieć je na uwadze :)
Więcej zdjęć z realizacji mieszkania surferów jest w zakładce interiors na stronie modeliny,
podobnie jak fotki z poppy-flower-flat



piątek, 18 lutego 2011

Majesty ski design

Wróciłam z nart. To był jeden dzień nart z dziećmi więc muszę odreagować :)
Mój ukochany pokazał mi coś co zmieniło moje postrzeganie nart. Tych nart nie zanosi się do piwnicy po sezonie. Nie mam pojęcia kto pracował nad ich grafiką - jedyna informacja, jaką udało mi się znależć to ta z newsweeka :
 " Borowiec prowadzi zatrudniającą 10 osób spółkę Janimex, handlującą sprzętem sportowym. (...) cały czas marzyłem o uruchomieniu produkcji nart, które byłyby technologicznie innowacyjne i konkurencyjne na światowym rynku – mówi Borowiec. W 2007 roku doszedł do wniosku, że stać go na taki eksperyment. Przy udziale znajomych grafików, zatrudnionych do testów narciarzy i specjalistów z firmy NBL Sport z Bielska-Białej, znanej z produkcji desek snowboardowych i do kitesurfingu, ruszyły finansowane przez Janimex prace projektowe.(...) pierwsze partie nart modelu Majesty trafiły na rynek jesienią 2008 roku." ( więcej czytaj tu )

"znajomi graficy" zrobili fantastyczną rzecz. Wykorzystali najnowsze trendy i pop kulturowe ikony.










Gdybym miała takie narty to postawiłabym je na tle pustej ściany, albo powiesiłabym w ramie za szkłem, albo  zrobiłabym specjalna półkę na której one miałyby swoje miejsce. 



wtorek, 15 lutego 2011

okapy kuchenne


W poszukiwaniu prostych okapów cylindrycznych natknęłam się na cuda i niezwykłości, z których część juz znałam, ale część mnie zaskoczyła bądz zdumiała. Postanowiłam podzielić się z Wami moimi znaleziskami pozostawiając wskazówki gdzie szukać i czego można oczekiwać po wydawałoby się prostym i niewyszukanym urządzeniu kuchennym.

W zależności od umiejscowienia okapu można znależć:
- okapy przyścienne ( te przylegające do ściany)
- okapy wyspowe ( montowane do sufitu )
- okapy blatowe ( montowane do blatu lub pod blatem i wysuwające się z niego w razie potrzeby)
- okapy podszafkowe ( tych nie widać, bo schowane są w szafce, więc nie będę ich pokazywać)
- okapy wbudowane w sufit

Ja skupiłam się na wizualnej stronie tych urządzeń i zacznę od tych, które wyglądają jak gadżety, nie zaś jak sprzęt kuchenny :



Jeżeli podobają się Wam, to szukajcie ich na stronach  barriviera i  pando
Okazuje się, że kolorowym akcentem we wnętrzu może być to, zazwyczaj nudne w swojej formie i przewidywalne w kolorystyce, urządzenie. No sami zobaczcie, a to tylko próbka tego, co znajdziecie wchodząc w podane linki :



W inna jeszcze stronę poszli projektanci, którzy formę okapów zbliżyli do form dekoracyjnych lamp. Znane są Wam zapewne te przykłady, a najwięcej znajdziecie ich na stronie elica





Wspomniana Elica ma w swojej ofercie również formy, które same w sobie stanowią już niepowtarzalny obiekt wart podziwu. Poniżej kilka przykładów :





Tu juz trudno o większy przerost formy nad treścią, dlatego pozwole sobie wrzucić - jako przerywnik - przykłady całkowicie odmiennego potraktowania tematu. Funkcja pochłaniacza jest tu wydobyta na pierwszy plan, a jego forma sprowadzona do najprostszej możliwej rury :



Przyznam, ze te rozwiązania podobają mi się najbardziej i dlatego lubie też ...

sobota, 12 lutego 2011

Walentynki w designie



Zastanawiałam się czy serduszka można w designie potraktować bez przesłodzeń. Czy da się nie być kiczowatym i tandetnym wprowadzając tak oczywisty motyw do wnętrza. I wygląda na to , ze się da !

Strasznie spodobał mi się pomysł z sercem, które ułożone jest z polaroidowych zdjęć na ścianie sypialni. Prosto i bez udziwnień.

Za to wezgłowie łóżka z wyrytymi sercami urzekło mnie nonszalanckim i szkicowym potraktowaniem motywu serca, które niesamowicie pobudziło moja wyobrażnie. Bo ja od razu pomyślałam sobie o szalonych , zakochanych w sobie bez pamięci kochankach, którzy odnależli wyryte dawno temu na starym murze serca na znak swojej młodzieńczej miłości, a następnie sfotografowali je i zdjęcie umieścili w swojej sypialni, żeby pamiętać o tych romantycznych czasach za każdym razem gdy kładą się wtuleni w siebie po ciężkim dniu...


Rozmarzyłam się nieco :) Ale popatrzcie sami, jak bardzo te piękne, nowoczesne wnętrza pobudzają zmysły. Ale wcale nie są wulgarne. Nie są też kiczowate ani tandetne. A serducho udało się przemycić i przekazać komunikat, ze mieszkają tu zmysłowi, kochający luksus i przyjemności właściciele.



Pięknie do motywu serca nawiązał Sandro Santantonio  w swoim projekcie fotela ( zdjęcie powyżej). Fotel zaprojektowany do kolekcji Giovannetti 2007.

Dalej fotel Pantona Heart Cone Chair zaprojektowany w 1959roku. Przeelegancki...