wtorek, 15 lutego 2011

okapy kuchenne


W poszukiwaniu prostych okapów cylindrycznych natknęłam się na cuda i niezwykłości, z których część juz znałam, ale część mnie zaskoczyła bądz zdumiała. Postanowiłam podzielić się z Wami moimi znaleziskami pozostawiając wskazówki gdzie szukać i czego można oczekiwać po wydawałoby się prostym i niewyszukanym urządzeniu kuchennym.

W zależności od umiejscowienia okapu można znależć:
- okapy przyścienne ( te przylegające do ściany)
- okapy wyspowe ( montowane do sufitu )
- okapy blatowe ( montowane do blatu lub pod blatem i wysuwające się z niego w razie potrzeby)
- okapy podszafkowe ( tych nie widać, bo schowane są w szafce, więc nie będę ich pokazywać)
- okapy wbudowane w sufit

Ja skupiłam się na wizualnej stronie tych urządzeń i zacznę od tych, które wyglądają jak gadżety, nie zaś jak sprzęt kuchenny :



Jeżeli podobają się Wam, to szukajcie ich na stronach  barriviera i  pando
Okazuje się, że kolorowym akcentem we wnętrzu może być to, zazwyczaj nudne w swojej formie i przewidywalne w kolorystyce, urządzenie. No sami zobaczcie, a to tylko próbka tego, co znajdziecie wchodząc w podane linki :



W inna jeszcze stronę poszli projektanci, którzy formę okapów zbliżyli do form dekoracyjnych lamp. Znane są Wam zapewne te przykłady, a najwięcej znajdziecie ich na stronie elica





Wspomniana Elica ma w swojej ofercie również formy, które same w sobie stanowią już niepowtarzalny obiekt wart podziwu. Poniżej kilka przykładów :





Tu juz trudno o większy przerost formy nad treścią, dlatego pozwole sobie wrzucić - jako przerywnik - przykłady całkowicie odmiennego potraktowania tematu. Funkcja pochłaniacza jest tu wydobyta na pierwszy plan, a jego forma sprowadzona do najprostszej możliwej rury :



Przyznam, ze te rozwiązania podobają mi się najbardziej i dlatego lubie też ...

sobota, 12 lutego 2011

Walentynki w designie



Zastanawiałam się czy serduszka można w designie potraktować bez przesłodzeń. Czy da się nie być kiczowatym i tandetnym wprowadzając tak oczywisty motyw do wnętrza. I wygląda na to , ze się da !

Strasznie spodobał mi się pomysł z sercem, które ułożone jest z polaroidowych zdjęć na ścianie sypialni. Prosto i bez udziwnień.

Za to wezgłowie łóżka z wyrytymi sercami urzekło mnie nonszalanckim i szkicowym potraktowaniem motywu serca, które niesamowicie pobudziło moja wyobrażnie. Bo ja od razu pomyślałam sobie o szalonych , zakochanych w sobie bez pamięci kochankach, którzy odnależli wyryte dawno temu na starym murze serca na znak swojej młodzieńczej miłości, a następnie sfotografowali je i zdjęcie umieścili w swojej sypialni, żeby pamiętać o tych romantycznych czasach za każdym razem gdy kładą się wtuleni w siebie po ciężkim dniu...


Rozmarzyłam się nieco :) Ale popatrzcie sami, jak bardzo te piękne, nowoczesne wnętrza pobudzają zmysły. Ale wcale nie są wulgarne. Nie są też kiczowate ani tandetne. A serducho udało się przemycić i przekazać komunikat, ze mieszkają tu zmysłowi, kochający luksus i przyjemności właściciele.



Pięknie do motywu serca nawiązał Sandro Santantonio  w swoim projekcie fotela ( zdjęcie powyżej). Fotel zaprojektowany do kolekcji Giovannetti 2007.

Dalej fotel Pantona Heart Cone Chair zaprojektowany w 1959roku. Przeelegancki...

czwartek, 27 stycznia 2011

Alfabet we wnętrzu


Wracam do tematu, który lubię. Pisałam już o tym, ale tym razem jestem pełna euforii , ponieważ natknęłam się na kogoś, kto nie traktuje liter po macoszemu, na obrzeżach swojej działalności, ale poświęca im się w całości tworząc alfabet pełen animuszu, zuchwały i pozbawiony jakichkolwiek zahamowań :)
Przedstawiam Wam RABOSE WORKSHOP !!






Pracownia wykonuje ręcznie litery na zamówienie w każdej skali i technice! na facebooku znajdziecie jej profil z informacjami na temat wykonywanych właśnie realizacji.

Szczęśliwa , że znalazłam kogoś kto podziela moje upodobania pokażę Wam jeszcze literki, które też przyciągnęły moją uwagę, a może i Wam się spodobają...

wtorek, 11 stycznia 2011

www.projekti.pl


Sylwia Liana jest autorką bloga, na którego trafiłam po przeczytaniu komentarza do zamieszczonego tu u mnie posta. Z boczku strony znalazłam napisane drobnymi literkami "projekt i.."   ... kliknęłam.

Byliście tam już ???

Zatopiłam się w tekstach, zabawnych opisach i rysunkach, a po obejrzeniu zdjęć realizacji ogarnęła mnie wielka   z a z d r o ś ć  !!! Zaraz potem jechałam na spotkanie ( a droga była długa ) i zastanawiałam się, co ja mam z tym zrobić.
Zazdrość zazdrością, ale postanowiłam jednak podzielić się z Wami moim zachwytem i pokazać Wam co można zrobić ze ściana w kuchni, regałem na książki czy ścianą w korytarzu i jak pięknie można połączyć projektowanie wnętrz minimalistycznych i nowoczesnych z klasyką i stylowymi elementami, które zapierają dech w piersiach i dodają naszemu otoczeniu klimatu, zapachu i harmonii...

Ten projekt widnieje na stronie pod nazwą "opętany byk"







Stary niedzwiedz mocno śpi...


"pawie oczko" : 



no i to, co tygryski lubią najbardziej :)



Nie przegapcie pozostałych projektów!  Zobaczcie łazienkę opętanego byka i detale tego, co tygryski lubią najbardziej. Koniecznie zajrzyjcie do sklepu freeDOM i na chwile pomyślcie o aranżowaniu wnętrz jak o dziecięcej zabawie pozbawionej wszelkich barier, ograniczeń i zasad :)

Jak to dobrze Li że działasz w Krakowie ;)

niedziela, 9 stycznia 2011

ikony designu taniej - okazja czy obciach

Na rynku meblarskim funkcjonują sklepy z meblami inspirowanymi klasykami designu takimi jak Lounge Chair Eames'ów czy Barcelona Chair Ludwiga Mies'a van der Rohe. Oferowane w ten sposób meble są kilka razy tańsze od oryginałów i różnią się od nich nieznacznie wymiarem albo wręcz niczym.

Podaje Wam adresy dwóch takich miejsc :

piątek, 31 grudnia 2010

płytki drewnopodobne

W związku z dużym zainteresowanie,m tematem płytek drewnopodobnych będą sukcesywnie pojawiać się  aktualizacje tematu na stronie domoranking.blogspot.com. Zapraszam do czytania o nowościach 2013 , o imitacjach desek oraz do zapoznania się z tekstem poniżej (2010/2011) :

Jeszcze kilka lat temu oburzałabym się na pomysł zastąpienia drewna jego imitacją. Na rynku pojawiały się płytki udające ten szlachetny materiał, ale ich wygląd przyprawiał mnie o dreszcze. Później jednak fabryki z Włoch i Hiszpanii zaczęły wypuszczać na rynek kolekcję, których cena przyprawiała o zawrót głowy, ale nie można było im zarzucić, że nie są interesującym rozwiązaniem do miejsc, gdzie charakter drewna uniemożliwiał jego zastosowanie. Tymczasem w sklepach pojawia się coraz więcej przeróżnych płytek drewnopodobnych o zróżnicowanej cenie, wyglądzie i jakości.
Korzystając z konieczności przygotowania propozycji dla mojej klientki postanowiłam zrobić przegląd tego co oferują nam sklepy.
Starałam się te płytki dokładnie obejrzeć, dotknąć i wyobrazić we wnętrzach.
Zapraszam na degustację ;) Na koniec zostawiłam najsmakowitsze kąski J




Bosco – płytki naszej polskiej fabryki Tubądzin
Cena : 189zł/m2  (ARCER)
Format : 14,8x89,8cm. , 29,8x89,8cm. , 14,8x59,8cm. , 29,8x59,8cm.
Ilość kolorów : 4
Opis : zaskakująco interesująca płytka drewnopodobna polskiego producenta. Zróżnicowane wymiary, delikatna i nie przesadzona faktura, naturalne kolory i dobra cena. Nadal wybrałabym REXa , Ariosteę albo Porcelanosę, ale przyznam, że oferta Tubądzina zasługuje za uwagę.





Stonewood – płytki polskiego producenta Nowa Gala
Cena : 99 - 140zł/m2  (ARCER)
Format : 10x60cm. , 15x60cm. , 30x60cm.
Ilość kolorów : 4
Opis : Nowa Gala prezentuje ofertę w dobrej cenie. Płytki mają interesującą fakturę, są matowe i dość dosłownie imitują naturalny materiał. Przy kolorach  SW03 i SW07widoczny jest efekt postarzenia. Kolory SW14 i SW 12 są bardziej jednolite i nadają  się do wnętrz nowoczesnych i klasycznych.

Essex – płytki włoskie z fabryki Ceramica Magica
Cena : 119zł/m2  (ARCER)
Format : 15x61cm.
Ilość kolorów : 4
Adres strony: http://www.cermagica.it/  zakładka : collezioni / pavimenti / gres porcellanato smaltato / essex
Opis : te płytki nie są drogie, ale też nie należą do najbardziej udanych. Bielone drewno jest za żółte, proco zbyt różowe a faktura zbyt „plastelinowa”. Wymiar nie daje też pola do popisu więc jestem na „nie”.


Echos – płytki z fabryki  Ceramice Keope
Cena : 125-162zł/m2 (ARCER)
Format : 15x60cm.
Ilość kolorów : 5
Opis : płytka matowa występująca w jednym tylko formacie. Po obejrzeniu dużej ilości płytek drewnopodobnych stałam się bardziej wybredna i ta płytka wydala mi się zbyt „panelowata” i plastikowa  (chociaż wiem, że to gres…  choć przecież powinnam myśleć że to drewno). Przy tej cenie wybrałabym Stonewood Nowej Gali, choć oczywiście ta kolekcja nie wszędzie będzie pasować.




Timber – włoskie płytki z fabryki Cerenissima
Cena : 139-160zł/m2  (YETI , ARCER )
Format : 15x90cm. , 15x60,8cm.
Ilość kolorów : 10
Opis : Kolekcja Timber charakteryzuje się szeroka gama kolorystyczną, a efekt imitacji jest naprawdę udany. Mnie szczególnie spodobały się „deski” golden sadle i country suede. To co je charakteryzuje to niezwykle interesujący efekt smolonego przebarwienia. Płytki są matowe i nieregularne w dotyku, ale pozbawione są zbyt mocnych, utrudniających czyszczenie wcięć i nierówności. Płytka udaje wyrażnie postarzane drewno.


poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Giorgio ARMANI - wnętrza


W ostatnim Wproście natknęłam się na artykuł Ireneusza Wierzejskiego o wielkich kreatorach mody, którzy zajęli się projektowaniem mebli i wnętrz. Spośród kilku opisywanych w artykule postaci mnie najbardziej przyciągnął Giorgio Armani, którego moda kojarzy się z prostotą i elegancją. Nic więc dziwnego, że takie też są kreowane przez niego przestrzenie. 


Pod marką Armani Casa kryje się cała gama mebli, dodatków, rozwiązań do kuchni czy łazienek.
Z rozkoszą ogląda się detal i jakość wykończenia tych prościuteńkich w formie przedmiotów. Pod zakładką design philosophy oglądać można szczegóły, faktury i funkcjonalne rozwiązania mebli włoskiego projektanta.






To co najbardziej urzeka mnie w tych wnętrzach, to wszechobecny komfort, wygoda i funcjonalność.
To wręcz wkurzające, że nie ma w nich żadnych fajerwerków, szokujących ani nowatorskich zabiegów, a jednak jest w nich wszystko czego potrzeba do rozpoznania ich jako designerskie i nowoczesne.


Jest w nich też coś, co ja osobiście bardzo lubię, czyli połączenie kremu i beżu z szarościami, czernią i grafitem. Takie zestawienia kolorystyczne powodują, że kremy i beże nie są monotonne, a szarości jedynie "podbijają" ich ciepłe działanie.Szarości w ogóle są cudowne. Zawsze się sprawdzają. Działają uspokajająco, wyciszają i porządkują przestrzeń.




A tutaj ( na zdjęciu powyżej ) zobaczcie jak fajnie zrobiona jest ściana. To chyba kamień... Podoba mi się ten wzór. Gdyby popatrzeć na to przez pryzmat projektowania to klient, któremu powiemy, że chcemy zrobić ścianę z geometrycznym wzorem z kamienia za kanapą - będzie przerażony !! I może dobrze :) bo wbrew pozorom uzyskanie takiego efektu, jaki jest na zdjęciu wcale nie jest takie jednoznaczne.
W tym wnętrzu gra wszystko - kształt kanapy, kolor podłokietników, stoliki i wzór na nich powtórzony ze ściany i na koniec promienie na dywanie. Nie jestem pewna czy to wzór czy światło - może światło? Ale pięknie przełamują one kanciasta formę linii na ścianie.



I kolejne szaleństwo Armaniego na ścianie! Gdyby z niego zrezygnować ( gdyby na przykład klient w ostatniej chwili zrezygnował z tego ryzykownego i zapewne kosztownego motywu dekoracyjnego) to gabinet pana domu ( albo pani domu, ale coś czuje że pana) wyglądałby co najmniej przeciętnie. Oczywiście, że ładnie, ale bez szału. Wspaniale, że nikt z tego nie zrezygnował :)






koniecznie wejdzcie na stronę armani casa
zobaczcie też jego meble w przybliżeniu, bo tam kryje się ich piękno!

A Maciej Zień we wrześniu otwiera  w Warszawie showroom Zień Home Concept Store 
( Mokotowska 57). 
Dobrze ! Płytki dla Tubądzina są naprawdę ciekawe. We Wproście zdjęcie wnętrza sygnowanego nazwiskiem Zienia - taki nasz Armani :)