środa, 14 grudnia 2011

tatuaż, fototapeta i podłoga


Dawno nie widziałam czegoś tak odjechanego! Na przedstawionych tu zdjęciach pokazane są produkty ege carpets, producenta wykładzin, który, poza bardziej tradycyjnymi wzorami, stworzył dwie kolekcje: "Dark Water" i "Out of Nature".
Jest tu wszystko co mnie kręci : tatuaż, którego nie mam, bo się boję, ośmiornice, które malowałam, grafika jak z Machinarium, klimat Piratów z Karaibów i Obcego w jednym. Jestem zachwycona, że coś takiego można kupić i położyć sobie (lub komuś :)) na podłodze (lub ścianie).





Wzory wykładzin dostępne są w wielu kolorach. Na stronie producenta mnóstwo jest zdjęć, inspiracji, przykładów oraz możliwość wstawienia dowolnego wzoru z ich kolekcji do wnętrza 3D.


Drugie "wow!" wykonałam na widok wykładzin "drewnopodobnych". Furorę ostatnimi czasy robią coś udające materiały, a popularnośc płytek drewnopodobnych przetestowałam na tym blogu - sama też je lubię i nie bronie sie przed tym ! A tutaj tymczasem pojawia się "drewno", które jest mięciutkie, ciepłe i delikatne w dotyku. Nie jestem przekonana do efektu wykładziny w deskę, ale te cięte kłody wydają się na prawdę ciekawe.
Tak czy inaczej nic nie pobije drapieżnej czarnej ośmiornicy :)




źródło :
ege

14 komentarzy:

  1. Tatuaże fajne, ale wykładzince mówię stanowcze nie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. to jak tak jak przedmówca

    OdpowiedzUsuń
  3. Super blog! Napewno będę tutaj częstym gościem. Zapraszam też do siebie: www.projektownia-architekci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. A mi się wykładzina też podoba, szczególnie ta ze słojami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzeba by tą drewnopodobną zobaczyć na żywo i dotknąć. Moim zdaniem efekt może być zaskakujący i wcale bym jej tak z góry nie spisywała na straty. Poza tym Hannie się podoba :)
    I dzięki za miłe słowa Pracowni Architekci :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tatuaże zbyt mroczne jak dla mnie, ale imitacja drewnianej podłogi fajna, taka trochę zadziorna:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam,
    Jestem pod wrażeniem wyszukanych wykładzin.
    Tatuaże jednak również dla mnie są mroczne, i nie odważyłabym się ich zastosować,
    jednak obdarowuję projektanta wielkim uznaniem i podziwem dla dzieła.
    "Drewniane" wykładziny, czy też dywany, zachwyciły mnie i wręcz rozłożyły na łopatki.
    Są przepiękne, urokliwe, jestem zakochana.
    Udało się je Wam gdzieś namierzyć gotowe do przytulenia?
    Pozdrawiam
    Anik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy ktoś je sprowadza, a zamówić u producenta bez obejrzenia - trochę ryzykownie. Może ktoś odważny sie znajdzie :)

      Usuń
  8. Jak autorka wspomniała, że te tapety i wykładziny są "odjechane", to moim zdaniem aż za bardzo. Według mnie w domu powinno być przytulnie. Ściany tylko do salonu tatuażu. Natomiast mając takie "drewniane" wykładziny czułbym się jak w komórce na kosiarki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nikt nie mówi, że należy je stosowac w domu. Te tatuaże można by w jakimś salonie kosmetycznym zrobić, albo w studiu tatuażu i piercingu :) A drewniane w przedszkolu na przykład :)

      Usuń
  9. naklejki ścienne4 września 2012 15:51

    Pokój z tatuażami wygląda jak wyjęty z kwatery głównej jakiegoś złoczyńcy z filmów o Jamesie Bondzie. ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie wnętrze wygląda rewelacyjnie - efekt jest piorunujący!

    OdpowiedzUsuń