niedziela, 1 czerwca 2014

LABEL MAGAZINE nieskończone źródło inspiracji

W zeszłym miesiącu zostałam poproszona przez Label Magazine o napisanie krótkiego tekstu zobrazowanego zdjęciami na temat moich wnętrzarskich inspiracji i uwielbianych przedmiotów ze świata designu.
Tekst ten jest fragmentem cyklu prezentującego pasje blogerów wnętrzarskich sygnalizowanych na okładce pod hasłem "Blogerzy polecają : the best of design".


Przy okazji tej publikacji chciałabym zaprosić Was do czytania cyklu, ale też powiedzieć więcej o samym dwumiesięczniku, najbardziej inspirującym magazynie o designie na naszym rynku.

Większość publikacji o wnętrzach i designie ogranicza się do zdjęć ciekawych wnętrz, a tekst traktowany jest z mniejszą atencją. Rzadko kiedy przekazywane informacje napisane są ciekawym językiem i spójnie wobec całej zawartości gazety. W Label'u jest inaczej. Czyta się go od deski do deski i zostawia na półce, żeby do niego wracać przy porannej kawie.


Wystarczy tylko popatrzeć na okładki, które wyróżniają ten kolorowy magazyn od innych zajmujących się podobną tematyką.
Większość z Was zapewne zna Label i nie przegapiło żadnej z tych mistrzowskich obwolut. Nie szkodzi :) Pokaże moje ulubione zdjęcia, które prezentowane są sukcesywnie na ich Facebook'owym fanpage'u, a idealnie oddają mistrzostwo projektantów graficznych i fotografów odpowiedzialnych za te małe dzieła sztuki. Tak ja je traktuje i dla samego tylko wyglądu pisma jestem gotowa być mu wierna i oddana :)

Zaczynam od mojej ulubionej kompozycji z okładek Label'a :








 "Istnieją pozytywne uzależnienia.Do takich na pewno zalicza się zamiłowanie do piękna, sztuki, architektury, dizajnu, fotografii." To ja dodam jeszcze do słów Magdy Świć i Pawła Rafy moje uzależnienie od Label'a :)

A mnie i innych blogowych autorów szukajcie na stronach 68-72 :)

14 komentarzy:

  1. O, widzę, że ze zatrucie minęło, bo opowiadasz z takim entuzjazmem!!! Ale mnie to w sumie nie dziwi, bo też bardzo lubię "Label", to bez wątpienia jedno z najlepszych pism o designie na polskim rynku. A najlepsza jest strona 68 w ostatnim numerze :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po 20 godzinach snu, uziemiona w łóżku, zabrałam się za pisanie :) A stronę 68 lubimy obie naj i oby kolejne sześćdziesiąte ósme dorównały tej naszej ;D

      Usuń
  2. Zapraszamy do konkursu na naszym blogu bavika.blogspot.com, w którym do wygrania jest jeden z naszych zegarów :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł z tym cyklem ;) Pisma nigdy nie przeglądałam, co się kryje na tej sławnej 68 stronie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Na stronie 68 prezentuje swój blog i moje inspiracje :) Miałam do dyspozycji pół strony, a drugie pół przypadło mojej koleżance z forelements :)
      To jest powód dla którego ta stronę tak bardzo lubię :)

      Usuń
    2. Bardzo fajna sprawa mieć możliwość publikowania w piśmie! Sami Cie wypatrzyli czy jakoś szukałaś takiej możliwości?

      Usuń
    3. Redakcja Label zwróciła się do mnie i do kilku wybranych blogerów po wspólnym spotkaniu w Bo Concept na prezentacji nowej kolekcji Nendo. Wygląda na to, że znalazłam się we właściwym miejscu i czasie, a reszta "poszła" już sama :)

      Usuń
  4. Z ciekawości chętnie do niego zajrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję artykułu. Nie wiedziałam o tym dwumiesięczniku, muszę się rozejrzeć.
    Pozdrawiam
    Karolina z zyj-kochaj-tworz.blospot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za artykuł, z pewnością kupię tą gazetkę. Dotychczas inspiracje czerpałem głównie z sieci

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że tyle osób zainteresowałam tym pismem i jestem pewna, że nie będziecie zawiedzeni :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam, czytuje i też się inspiruję, uważam, że warto - pełno nowych trendów i mieszanek styli.

    Zazdroszczę możliwości publikowania w piśmie!

    OdpowiedzUsuń