![]() |
źródło : www.tomdixon/gallery |
Miedź dodaje wnętrzom oryginalności ale też je uszlachetnia. Jeżeli chcielibyśmy zastąpić ją złotem, to popadniemy zapewne w zbytnią elegancję lub kicz. Bardzo oczywiste i przewidywalne będzie zastosowanie srebra, niklu czy chromu. Miedź natomiast wprowadza nas w świat niegrzecznej elegancji, luksusu w wersji loftowej. Nie ma w niej nadęcia, a jest oryginalność. Nie można zarzucić jej kiczowatości, a przecież jest piękna. Świeci się lub patynuje, pobłyskuje i łapie złote światło. Trudno nie ulec jej urokowi.
Mój kontakt z miedzią i zachwyt nad jej mocą zaczął się w nieoczekiwany sposób.
W trakcie wykonywania wizualizacji salonu dla klienta poprosiłam mojego partnera o pomoc w ustawieniu światła na widoku. Licząc na skuteczna pomoc zajęłam się czymś innym gdy tymczasem on zaczął bawić się fakturami ścian i dużą szarą ścianę wymienił mi na miedzianą!. Efekt był porażający. Wpatrywaliśmy się w ekran nie mogąc uwierzyć w osiągnięty efekt. Klient nie był przygotowany na takie rewolucje, ale moje myślenie o miedzi zmieniło się diametralnie.
Teraz, kiedy jesteśmy już wszyscy oswojeni z tym materiałem można przyjrzeć się stylizacjom i wnętrzom , które powstają z jego udziałem.
Miedź w roli głównej przepięknie zafunkcjonowała w stylizacjach Jessici Hanson na fotografiach Sama Mc Adam’a oraz na zdjęciu Heather Nette King :
Okazało się, że miedź idealnie łączy się z pastelami, szarościami i bielą.
Najwyraźniej ten materiał ten upodobali sobie producenci lamp :)
![]() |
po lewej : lampa random, źródło: byrydens.se , kolekcja Bagno dla Bisazza, źródło: renmal.linuxpl.info i stolik proj. Daniel Barbera, źródło: yellowtrace.com.au |
![]() |
kolekcja HK Living |
![]() |
po lewej : lampa Tom'a Dixon'a, źródło tomdixon.net/eu/gallery: , dalej lampy z kolekcji By Rydens, źródło : byrydens.se |
![]() |
po lewej : Beauty Academy, źródło : vogue.com.au po prawej : źródło : yellowtrace.com.au |
Bardzo niebanalne kolorystyczne połączenia stworzyli projektanci Techne Architects tworząc wnętrza baru Fonda. Jest to jedna z odważniejszych kombinacji na jakie trafiłam. P o m i e s z a n i e pasteli z mocnymi akcentami żółci, miedzią i drewnem dało prawdziwie urokliwy efekt.
![]() |
źródło : yellowtrace.com.au |
Żeby nie było tak obco, dodam bliższe nam polskie akcenty :) Jednym z nich niech bedzie bar w Sztokholmie o jednoznacznej
nazwie "Na zdrowje" z miedzianymi rurkami i surowym klimatem, a drugi
to ciepła, klimatyczna knajpka w Gdyni zaprojektowana przez PB Studio.
Kończąc ta opowieść o wnętrzach wzbogaconych elementami miedzi nie może zabraknąć ich ciemniejszego oblicza. Oto wnętrza, w których ten przepiękny metal nie jaśnieje już w wiosennym klimacie, ale rozświetla mroczne granaty, mocne zielenie i czerń. W tym otoczeniu metal nabiera fabrycznego kolorytu, staje się drapieżny i niespokojny.
![]() |
źródło : yellowtrace.com.au |
Jeżeli nie, to może pomoże Wam zestawienie, ktore przygotowałam na Domorankingu. Zapraszam do obejrzenia : miedz- z czym najlepiej miedź łaczyć
Piszcie, bo jak widzicie po długich przerwach wracam tu nieustająco inspirowana i motywowana Waszymi komentarzami.
Dziękuję :)
mam dwa pytania wie pani gdzie można kupić tapetę holograficzną i czy można jeszcze dostać tapetę fornasettiego z twarzami w kołach
OdpowiedzUsuńHej, tapetę Fornasettiego z twarzami w kołach szukałam ostatnio i niestety nie jest juz dostępna. Próbowałam nawet przez jakieś magazyny ja dopaść ,ale nic z tego. Szkoda, bo jest to mistrzowski wzór tego artysty. A tapety holograficzne można znaleźć w dobrych sklepach z tapetami, np. w Decodore (Warszawa, ul.Puławska), albo w punkcie chyba nr.2 na Bartckiej 175) Pozdrawiam i dzięki za odwiedziny :) m.
UsuńGenialne sa te miedziane instalacje na scianach:)
OdpowiedzUsuńOczywiście obok miedzi nie dało się w tym roku przejść obojętnie! Bardzo mi się podoba - lampy, dodatki, naczynia, ale przyznam, że sama nic miedzianego jeszcze nie kupiłam, choć ostatnio pięć minut stałam przy pięknych miedzianych miskach i zastanawiałam się, czy je kupić. Odpuściłam. Boję się, że tak jak szybko przyszła i ogarnęła świat mody czy wnętrz, tak szybko odejdzie, choć mogę się mylić. PS - fajnie, że wróciłaś :) Życzę udanej zabawy sylwestrowej!
OdpowiedzUsuńDzięki wielkie :) i jak miło strasznie, że ktoś mnie tu czytuje ;) Udanej zabawy i wspanialego Nowego Roku !
UsuńNo proszę, House of Dagmar! Widać, że Dagmary mają dobry gust :) , bo miedź też uwielbiam. Szczególnie zestawioną z mocnymi barwami, jak na pierwszym zdjęciu. Rewelacja.
OdpowiedzUsuńWidzę, że dzisiaj nadrabiasz wszystkie zaległości w komentowaniu ;) Jak miło ! Jak fajnie widzieć Cię u mnie ! Wpadaj częściej, komentuj, pisz. Czytałam Twój tekst o ostatnich spotkaniach blogerskich i bardzo żałowalam, że mnie tam z Wami nie było. Mam nadzieję, że będzie niebawem okazja się spotkać. Tak daleko od siebie mieszkamy... Ech..
UsuńGenialne lampy. Może spróbuje przerobić swoje.
OdpowiedzUsuńJa się zapytam, czemu tej miedzi jest tak mało w domach? Taki piękny i szlachetny materiał. Wystarczy mały miedziany dodatek a wnętrze ożywa :)..
OdpowiedzUsuńNie sądziłam, że miedź może tak fajnie wyglądać. Te lampy są genialne.
OdpowiedzUsuń